Widząc, że Oliver w to nie wierzy, Eryka nie mogła się powstrzymać: "Przyszliśmy tu wczoraj, kiedy było ciemno. Czyż słońce nie świeci idealnie?"
"Mierzysz czas słońcem?" przerwała chłodno Elsa. "Nie wydaje ci się tu dziwnie?"
Er uśmiechnął się, a jego napięcie nieco opadło. "Nie, po prostu kazałem Junguangowi ugotować obiad. Haha, oczywiście, że wiem, że to miejsce jest dziwne..."
Oliver zamyślił






