Jednak łasica szła spokojnie przed nim. Pośrodku, Oliver i inni mogli raz odpocząć. Podczas odpoczynku, Vincent wziął suszoną wołowinę, aby zwabić kulawą łasicę i chciał się do niej zbliżyć. Ale łasica nie zadawała się z Vincentem i innymi ludźmi z samego rana. Od razu zaczynała albo unikać go, albo szczerzyć zęby na Vincenta.
"Ty przegrywie! Nawet nie zjesz tej suszonej wołowiny..." Po długim cza






