Następnego dnia.
Po odwiezieniu Trevona do pracy, Selina poprawiała mu krawat, gdy Trevon spuścił wzrok i wyjął z kieszeni małą, białą buteleczkę perfum.
– Kochanie, pomyślałem, że mogę cię spryskać trochę perfumami – powiedział Trevon.
Trevon pragnął, by Selina była otulona tym samym zapachem co on.
Oczy Seliny zmarszczyły się z rozbawienia: – No dobrze.
Gdy perfumy zostały zaaplikowane, Trevon n






