"Cora, chodźmy stąd." Sara poświęciła wczoraj mnóstwo czasu i energii, by pocieszyć Ashley. Teraz nie lubiła Seliny i nie czuła się winna. Nie chciała się tu z nią kłócić, bo straciłaby twarz.
Jednak Cora była tak wściekła, że jej nie słuchała. Wyrwała się z uścisku Sary i zadrwiła z Seliny. "Kupiłaś wczoraj parę kolczyków w kształcie półksiężyca i bezwstydnie twierdziłaś, że są warte ponad 15 mil






