"Ekhm..." Max i reszta wymienili spojrzenia, każdy z nich walczył z pokusą złamania obietnicy i porwania leczniczej diety od Lydii. Była po prostu zbyt pyszna, a ten mały kęs, który zjedli wcześniej, zdecydowanie nie wystarczył. Jednakże, gdy kamery transmisji na żywo były włączone, nie odważyli się działać pod wpływem takiego impulsu, więc mogli tylko tęsknie wpatrywać się w Lydię, po cichu błaga






