Lloydowi nie pozostało nic innego, jak zjechać samochodem na pas awaryjny. Ustawił trójkąt ostrzegawczy, włączył światła awaryjne i wezwał lawetę. W przeciwnym razie jego ukochane auto sportowe mogło zamienić się w złom, którego nie dałoby się już naprawić. Lloyd nie odważył się podjąć takiego ryzyka. Było aż nadto jasne, jak bardzo Trevonowi i Selinie zależało na tym, by Lloyd im uległ. To była d






