"Czyżby mnie lekceważono, mamo?" Selina uniosła brwi i rzekła: "Oczywiście, mogę pomóc w leczeniu Silasa, ale nie możesz to być ty, która o to prosi. On musi mnie o to poprosić osobiście. Dopiero wtedy zrobię to dla ciebie i Trevona."
Viola zaniemówiła i powiedziała: "Hej, Selino, nie bądź taka pewna siebie. Nie ma mowy, żeby ten staromodny człowiek kiedykolwiek cię błagał. I kto wie, czy w ogóle






