Charley ledwo powstrzymywał śmiech. Mruknął: "Edwin, och, Edwin. Coś cię ominęło tej nocy. Aż mi ciebie żal, że przegapiłeś tak soczystą scenę. Będziesz musiał słono zapłacić za wideo!"
Usta Seliny lekko się wykrzywiły. "Cóż, Trevon nie do końca się myli. Nasze małżeństwo rzeczywiście było umową, a on wciąż mnie zdobywa. Był bliski przekonania mnie do siebie, więc nazywanie tego pościgiem nie jest






