Myśląc o nieszczęściu, które wkrótce miało spaść na rodzinę Harveyów, Selina tym razem nie odwróciła wzroku.
Zamiast tego, obserwowała krzepiącą scenę Sary i Patricka razem.
"Cóż, taki widok nie potrwa długo. Powinni cieszyć się swoim uczuciem, póki jeszcze mogą" – pomyślała.
"Co za idealny obrazek. Selino, gdybyś miała nadać temu arcydziełu tytuł, jak byś je nazwała?" – zapytała Lydia.
"Posłuszny






