Pierwszym żądaniem było 300 milionów dolarów w gotówce, ani grosza mniej. Drugim było przygotowanie wiroszybowca na lądowisku dla helikopterów. Tylko jeden pilot mógł nim odlecieć i żadne sztuczki nie były dozwolone. Po trzecie, klucz do stacji zasilania w Pollerton miał zostać dostarczony. Wszystko musiało być gotowe przed zmierzchem, bo inaczej zabiją zakładnika za każde dziesięć minut po upływi






