– Panie Nacht! – Członkowie zarządu powitali go z kurtuazją.
Co więcej, wszyscy pracownicy stojący po obu stronach sali pochylili głowy w ukłonie.
Zachary skinął głową w odpowiedzi i usiadł na czarnym fotelu prezesa.
Zaraz potem Lucy chwyciła Charlotte za rękę i wyszły.
Jednakże w chwili, gdy Charlotte wychodziła z sali konferencyjnej, usłyszała słowa Zachary’ego:
– Panowie, proszę być spokojnym.






