„Skoro nigdy nie zamierzałaś skrzywdzić Ellie, dlaczego zmieszałaś jej lekarstwo z trucizną i jej je podałaś?” zapytała ją Charlotte.
„To nie była trucizna, tylko rodzaj leku, po którym miała się poczuć chwilowo gorzej” – wyjaśniała gorączkowo Cynthia na migi. „Gdyby to była trucizna, nie zdołałabym jej tak szybko uleczyć...”
Mówiąc to, Cynthia poczołgała się do stóp Zachary'ego, płacząc i migając






