„Żeby być ze mną, skrzywdziłaś nawet moje dzieci?” – zapytał z niedowierzaniem Zachary. „Myślałaś, że przekonasz mnie za pomocą tak podłych i nikczemnych metod?”
„Nie, to nie tak...” zamigała Cynthia, rozpaczliwie kręcąc głową.
„Wystarczy!” Zachary nie chciał słuchać jej tłumaczeń. „Być może byłem ostatnio zbyt łagodny, więc ty i twój ojciec uznaliście, że łatwo mną manipulować!”
„Nie, Zachary, to






