„A, no tak”. Zachary skinął głową. „Zgadnij w takim razie, dlaczego cię tu przywiozłem”.
'Chcesz podtrzymać teatr, żeby pan Henry założył, że się spotykamy. Tylko wtedy wróciłby do pana Henry'ego'. Cynthia odwróciła się, gdy to migała, na wypadek gdyby szpiedzy uchwycili to w kadrze kamery.
„Bystra”. Zachary uśmiechnął się i już miał odejść, ale wtedy usłyszał samochód zatrzymujący się na zewnątrz






