Robbie odetchnął z ulgą. Ta głupia Fifi wreszcie zaczęła znowu lecieć.
Teraz moja kolej na wykonanie ruchu.
„Proszę się napić wody, panie Kyle” – zaoferował Robbie, podając Kyle'owi butelkę wody.
„Dziękuję” – odpowiedział Kyle, po czym napił się wody. Następnie odłożył butelkę na bok i kontynuował jazdę.
„Panie Kyle, od ilu lat pan jeździ?” – zapytał Robbie, wpatrując się w plecy Kyle'a.
„Od siedm






