– Jakie mamy wyjście? – zapytał Robbie. – Nie chcę niepokoić pradziadka, ale szczerze mówiąc, zbyt wiele musielibyśmy w przeciwnym razie wyjaśniać. W każdym razie chcę, żebyś to wypił. – Robbie wyciągnął butelkę napoju gazowanego i podał ją Kyle'owi. – Będziesz spał tylko przez około godzinę, nie martw się. Wszystko będzie dobrze, kiedy się obudzisz.
– Myślę, że to w porządku, ale... – Kyle spojrz






