Pozostali wciąż byli uwikłani w zaciekłą walkę.
Niczym drapieżny orzeł, Charlotte skoczyła w stronę Shirley z morderczym zamiarem.
Choć Shirley była ranna, nie okazała żadnych oznak słabości i podjęła walkę z Charlotte.
Jednakże nie doceniła jej...
Po wymianie kilku ciosów Charlotte wycelowała w nią kopnięcie, odrzucając ją w dal. Shirley upadła na ziemię, chwytając się za brzuch i tarzając się z






