„Usiądź tam i trzymaj się ode mnie z daleka”.
Charlotte przyciskała pistolet do piersi Zachary'ego, posyłając mu mordercze spojrzenie.
Marszcząc brwi, przeniósł się na jednoosobową sofę po drugiej stronie.
Dopiero wtedy schowała broń i ponownie okryła kocem Małą Fifi.
– Słyszałem, że odniosłaś dzisiaj miażdżące zwycięstwo. To robi wrażenie! – Zachary próbował się jej przypodobać.
Charlotte jednak






