– Tak, nienawidzę cię. Nigdy nie wyrządziłam ci krzywdy, ale ty na każdym kroku brałaś mnie na cel, gnębiłaś, próbowałaś mnie zabić, a nawet przebiłaś mi twarz igłą...
Cynthia migała gorączkowo. – Dlatego nie chciałam ci powiedzieć, kiedy zobaczyłam robaka w twoim leczniczym wywarze. Z mojej strony mogłaś wypić i robaka. Ale sytuacja się zmieniła, kiedy zobaczyłam, że to Zachary sięga po wywar.
–






