Zmarszczywszy oczy, Elliot zapytał wyraźnym, zaciekawionym głosem: – W jaki sposób zamierzasz mi się odwdzięczyć? – Ściszonym głosem, pełnym nadziei, dodał: – Zgodzisz się mnie poślubić, żeby moja pomoc twojemu ojcu była niczym więcej niż wsparciem dla mojego przyszłego teścia?
To wystarczyło, by Anastasia wciągnęła gwałtownie powietrze. Co za absurdalny pomysł! – Nie mogę cię poślubić. Proszę, wy






