– Leć. Osłaniam cię bez względu na wszystko. – Antoine poklepał go po ramieniu.
Jasper skinął głową. Gdy skończył pakować małą walizkę, Antoine wezwał swoich ludzi i kazał im podwieźć Jaspera helikopterem.
Jasper szybko ruszył w stronę lądowiska. Aimee pobiegła za nim. Zobaczyła aparat słuchowy zawieszony na jego uchu, więc krzyknęła: – Zatrzymaj się, Jasperze!
Jasper zatrzymał się w miejscu. Aime






