Ethan jednak chwycił zranioną dłoń Josephine i zaczął oglądać jej ranę.
Uśmiechając się, mruknęła: – Nic mi nie jest. To tylko zadrapanie.
– Co się stało? – zapytał ponownie Ethan.
– Przypadkiem upadłam!
– Panie Quarles... – Życzliwa koleżanka chciała powiedzieć prawdę, ale Josephine natychmiast powstrzymała ją surowym spojrzeniem.
– Jedzmy! – Josephine nie chciała, by Ethan poznał prawdę. Bądź co






