Josephine szybko znalazła puste miejsce i usiadła. Następnie przeprosiła wszystkich zgromadzonych w sali: – Przepraszam. Źle zapamiętałam godzinę.
– Skoro się spóźniłaś, to się spóźniłaś. Po co w ogóle szukać wymówek? – Tori rzuciła Josephine pogardliwe spojrzenie z ukosa, unosząc do ust filiżankę kawy.
Ta ostra reakcja wywołała w Josephine silne przeczucie, że Tori celowo uprzykrza jej życie. Co






