Wnętrze domu było absolutnie niesamowite. Oniemiałem od widoków, które się przede mną rozpościerały. W środku zadbał o to, by uwzględnić biele, szarości, błękity i żółcie, ten spokojniejszy i subtelniejszy rustykalny wystrój, który sprawiał, że człowiek czuł się jak w domu, a jednocześnie przeniesiony do innego świata.
Jak zwykle dokonałem właściwych wyborów, angażując żonę Dave'a, która dokładni






