Stłumione światło katedry, białe kwiatowe girlandy spływające po wysokich, białych kolumnach dookoła. Widok był hipnotyzujący. Nadszedł wreszcie ten czas, miałam poślubić mężczyznę moich marzeń i mojego najlepszego przyjaciela.
Nie byłam pewna, jak wielkie miałam szczęście, że zaszłam w życiu tak daleko. Ale jedno było pewne – mężczyzna, który stał na końcu nawy, czekałby wieczność, by spędzić ze






