Kilka tygodni minęło od tamtych wydarzeń, a Thomas i ja znowu byliśmy w naszym domu, rozkoszując się miłością, którą do siebie żywiliśmy. Pomiędzy wizytami u lekarzy i upewnianiem się, że moja ciąża przebiega pomyślnie – Thomas nie pozwalał mi nic robić.
Lekarz dał nam obojgu surowe instrukcje, co mam robić. Włącznie z dietą, której miałam przestrzegać. A Thomas brał to wszystko bardzo poważnie.






