Perspektywa Thomasa
Następnego dnia wysłałem Charlesowi esemesem lokalizację miejsca, w którym miał się ze mną spotkać. Nie spodziewałem się, że będzie tak punktualny. Czekałem w samochodzie przed budynkiem, ale zjawił się równo o czasie.
Gdy szybko wysiadł z samochodu i ruszył w moim kierunku, wskoczył do środka i usiadł naprzeciwko mnie. Zastanawiałem się nad tą sytuacją i nad tym, jak on to z






