Kilka dni minęło i nie miałam żadnych wieści od Klausa. Nie wysuwał żadnych żądań. Nie próbował mnie do niczego naciskać, jak początkowo myślałam, że będzie to robił. Cicha od niego była nawet przyjemna, bo naprawdę nie mogłam się doczekać wieczoru z Catherine i Rominą. Ostatnią rzeczą, której chciałam, były problemy od Klausa.
Catherine zadzwoniła do mnie wcześniej rano, żeby dać znać, że ona i






