Po ustąpieniu chaosu wróciłam do biura, żeby wyłączyć komputer i schować papiery, nad którymi pracowałam. To był długi dzień, a wszystko z Teresą po prostu źle się zaczęło. Janelle wydawała się bardzo nieśmiała po tym incydencie, którego była świadkiem. Musiałam jej przypomnieć, żeby nie czuła się źle z powodu tego, co się stało, bo Teresa na to zasłużyła.
– Muszę przyznać, Willow, nie spodziewał






