Następnego ranka obudziłam się z cudowną wiadomością, że zarówno Thomas, jak i Hadrian zgodzili się, że mój wyjazd z Hadrianem do Ozark, żeby obejrzeć budynek, to dobry pomysł.
Z podekscytowaniem pakowałam torby, podczas gdy Thomas śmiał się, patrząc, jak przygotowuję się do wylotu samolotem, który nas tam zabierze. Powiedział mi, że Hadrian stwierdził, że woli lecieć prywatnym odrzutowcem, niż je






