Perspektywa Thomasa.
Po rozmowie z Willow o kwiatach, wpadłem w małą furię. Nie byłem zachwycony tym, że próbował wtrącić się w życie Willow. Cieszyłem się, że nasze relacje z Willow się poprawiły i nie musiałem się martwić, że ona rzeczywiście do niego pójdzie.
Z tego, co mówiła, nie mogła go znieść. Próbowała dać mu szansę, bo po prostu taka jest. Jednak, gdy przyszło co do czego, powiedziała






