Nigdy się nie spodziewałam, wchodząc do domu, że zostanę zasypana uściskami moich dwóch przyjaciółek. Obie kobiety martwiły się o mnie bardziej niż na śmierć. Musiałam im uprzejmie przypomnieć, że wciąż jestem bardzo obolała i potrzebuję odpoczynku, ale i tak miło było je widzieć.
– O mój Boże! Wszystko w porządku? Wyglądasz jak kupa gówna! – wykrzyknęła Reagan. Wiedziałam, że zazwyczaj nie mówi






