Perspektywa Thomasa
Nie mogłem być bardziej szczęśliwy z powodu tego, że Willow w końcu zgodziła się ze mną zamieszkać. Wyznałem jej miłość, a słysząc, jak mówi, że mnie kocha, serce mi rosło. Nie podobało mi się, że nie chciała się przeprowadzić od razu, ale kiedy wzięła dzień wolny, żeby pojechać do domu i się spakować, żeby mogła się wprowadzić do naszego domu, byłem dumny, bo wiedziałem, że n






