Damian rozpoznał Seamusa. Choć ten był zaledwie sekretarzem, jego bystry umysł i zdolność szybkiego myślenia sprawiały, że z powodzeniem poradziłby sobie na stanowisku zastępcy dyrektora generalnego lub wiceprezesa.
Damian podziwiał takie talenty. Być może pewnego dnia, gdyby George kiedykolwiek zdecydował się go zwolnić, podkupiłby Seamusa hojną ofertą.
„Panie Whitfield, proszę usiąść”. Mimo że b






