Przed snem Sawyer poinformował pokojówki, że tego dnia nie jedzie do biura.
Ponieważ wziął dzień wolny, Kate założyła, że będzie jej towarzyszył podczas zakupów.
– Kochanie? Czas wstawać. Jest już wpół do dziewiątej – powiedziała łagodnie Kate, siadając na brzegu łóżka.
Sawyer poruszył się, marszcząc brwi.
Kate szturchnęła jego ramię. – Kochanie?
Nagle wydała z siebie okrzyk zaskoczenia.
Na dźwięk






