Sylvia skinęła głową i powiedziała: "Oczywiście, doktor Morrow. Z przyjemnością".
Następnie odwróciła się do Cynthii i zapytała: "Idziemy, pani Snider?".
Gdy szły w stronę budynku stołówki, oczy Cynthii rozbiegały się na wszystkie strony, chłonąc otoczenie.
Pomyślała, że to miejsce przypomina klatkę.
Elektryczne ogrodzenia ciągnęły się wzdłuż murów szpitala, czyniąc ucieczkę niemożliwą. Nawet bez






