Niektórzy goście poszli nawet o krok dalej i zaczęli nazywać Kate „panią Burton”. Na zewnątrz Kate sprawiała wrażenie skromnej, ale w duchu już zdążyła pokochać ten tytuł.
– Chwileczkę. Muszę odebrać telefon – powiedziała Kate.
– Ależ oczywiście! Proszę śmiało!
Wszyscy uśmiechali się do niej.
Kate odebrała telefon od Sawyera na ich oczach. – Halo?
– Jesteś w domu? – zapytał.
– Tak, wpadło kilku zn






