– Ty... – Twarz Kate płonęła z gniewu i zażenowania.
Jej oczy zrobiły się okrągłe, gdy usłyszała ciche parsknięcie; odwróciła się w tamtą stronę i zobaczyła Lauren z pochyloną głową, wyglądającą, jakby z trudem powstrzymywała śmiech.
Serce Kate zgorzkniało z nienawiści.
– Rozmawiam z naszymi gośćmi, więc nie musisz tu już stać. Idź do tamtego stołu i przeczytaj książkę, którą dla ciebie przygotowa






