Ponieważ pensjonat miał tawernę i zapewniał kolację, reszta kelnerów przychodziła do pracy dopiero od 17:00 do 2:00 w nocy.
Jedyną osobą zatrudnioną na część etatu była Urszula, która przychodziła śpiewać dla gości tylko wieczorem, a w ciągu dnia pomagała w pensjonacie, gdy nie miała zajęć. A ponieważ była młodą damą, pozostali pracownicy otaczali ją szczególną opieką.
Jeśli jej występ kończył się






