– Czy Wren wrócił dzisiaj do domu? – zapytała Clara Alexandra ostrożnym tonem.
Alexander, który spał prawie do południa, po chwili namysłu pokręcił głową.
– Nie, nie widziałem go.
Potem, jakby coś mu nagle zaświtało w pamięci, dodał:
– Ale słyszałem wcześniej samochód. Nie zatrzymał się jednak u ciebie.
Longfield może i było małym, nierozwiniętym miasteczkiem, ale nie było tak odizolowane, by s






