Ruchy Wrena były ostrożne i przemyślane. Unikał bezpośredniego kontaktu ze skórą Clary, jak tylko mógł.
Na szczęście miał zwyczaj trzymania zapasowego kompletu ubrań w samochodzie. Po ostrożnym zdjęciu mokrych ubrań Clary, sięgnął po dres leżący na tylnym siedzeniu i ubrał ją w niego z najwyższą troską.
Chociaż dres był nieco cienki jak na tę porę roku, był o wiele lepszy niż pozostawienie jej w






