O 6:30 rano niebo na zewnątrz zaczęło jaśnieć.
Gorączka Clary wciąż nie ustępowała. Jeden po drugim, lekarze przychodzili ocenić jej stan po tym, jak Wren poprosił o przeprowadzenie badań. W końcu otrzymała zastrzyk przeciwgorączkowy.
Wren w końcu trochę się uspokoił po szczegółowym wypytaniu o stan Clary. Był skrajnie wyczerpany, ponieważ nie spał całą noc.
Mimo że wziął lekarstwo zeszłej nocy






