Być może dopiero opuszczenie tego miejsca i prawdziwe odcięcie się od niego pozwoli z czasem zagoić wszystkie rany i żale, pozwalając na pozostawienie wszystkiego za sobą.
Aleksander spojrzał na Klarę i nie uszło jego uwadze przelotne muśnięcie smutku w jej oczach. Bez słowa odwrócił wzrok i żadne z nich nie kontynuowało wcześniejszej rozmowy.
"Chodź. Przejdźmy się."
"Dobrze." Klara szybko się






