Kiedy Aleksander mówił nonszalancko, w jego wyrazie twarzy wciąż można było dostrzec iskrę oczekiwania.
Clara spotkała się z jego spojrzeniem i pomimo słów odmowy, które cisnęły jej się na usta, nie potrafiła ich wypowiedzieć. Spojrzała na klucz w swojej dłoni, a następnie ostrożnie go schowała.
Spoglądając z powrotem na Aleksandra, uśmiechnęła się. "Dobrze. Na razie go zatrzymam. Jeśli będziesz






