Serce Katriny opadło. Wyjrzała przez okno i obserwowała drogę przed nimi. Było jasne, że oddalają się od miasta. Kiedy tylko opuszczą teren zabudowany, jej szanse na ucieczkę staną się jeszcze mniejsze, stawiając ją w jeszcze gorszej sytuacji.
Jej umysł pracował na wysokich obrotach, próbując wymyślić sposób na ucieczkę. Ale z dwoma mężczyznami po obu jej stronach, nie miała nawet szansy wyskoczy






