Rzucił okiem na Carlisle'a, który nie dawał znaku, że zamierza interweniować, i szybko zdał sobie sprawę, że jego wcześniejsze słowa prawdopodobnie trafiły w czuły punkt.
Teraz, gdy Hugh nie musiał się już martwić o tożsamość Katriny, jego postawa się zmieniła. Spojrzał na nią z dezaprobatą i powiedział: "Pani Zachman, nie wiem, z jakimi problemami pani i mąż się borykacie, ale to nie usprawiedli






