SAGE
Szybko omiotłam wzrokiem pokój, sprawdzając, czy jest tam ktoś, kto mógłby nas zobaczyć. Odetchnęłam z ulgą, gdy upewniłam się, że w pomieszczeniu nie ma nikogo poza nami.
– Jak wy dwoje się tu dostaliście? – zapytałam natychmiast po tym, jak mocno ich przytuliłam.
– Cóż, tak długo cię nie było, mamo. Więc Cooper i ja postanowiliśmy przyjść i cię znaleźć – odpowiedziała Harper.
Miałam przeczu






