SAGE
Jeden ze strażników zaprowadził mnie do pokoju, w którym przebywał Titus. Strażnik zapukał do drzwi i po kilku chwilach usłyszałam głos Bety Scotta dobiegający ze środka.
— Wejść.
Strażnik otworzył mi drzwi. Gestem dłoni zaprosił mnie do środka.
Zastałam Titusa stojącego za biurkiem, wpatrzonego w dokumenty leżące na blacie. Beta Scott stał po drugiej stronie stołu.
Scott spojrzał na mnie z e






