Po tym, jak Elara niechętnie podpisała kontrakt małżeński, Adric wyrwał dokumenty ze stołu z miną ostateczności. Nie spojrzał na nią nawet przelotnie, najwyraźniej pochłonięty własnymi myślami. Bez słowa odwrócił się i wyszedł z pokoju, a drzwi zamknęły się za nim z stanowczym kliknięciem.
Elara została sama w pokoju, targana sprzecznymi emocjami. Ciężar tego, co się właśnie wydarzyło, przytłoczył






