Elara postanowiła dać Adrikowi trochę przestrzeni, by mógł uporać się z dzisiejszymi wydarzeniami, więc wyszła ze swojego pokoju i ruszyła korytarzem w stronę jego. Gdy zbliżała się do jego drzwi, zauważyła asystenta Adrika, który, jak się wydawało, pospiesznie pakował jakieś ubrania.
Zaintrygowana Elara przywitała go. – Dzień dobry, wszystko w porządku?
Asystent podniósł wzrok, jego wyraz twarzy






